Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą prywatnie. Pokaż wszystkie posty

28.03.2013

Marzenia do spełnienia

Trzymajcie kciuki i życzcie mi powodzenia, proszę :) Sama zrobiłam:

Kliknij w obrazek!

 Ale bez pomocy moich wspaniałych Przyjaciół (do których przede wszystkim zaliczam moją starszą siostrę) nic z tego by się nie udało.
Nie wiem jaka czeka nas przyszłość, ale najważniejsze, że udało nam się ruszyć i w końcu spełniać marzenia.

Czego i Wam serdecznie życzę :*

26.03.2013

Tragus

To już ponad rok, odkąd ja sama spełniłam jedno z moich dziwnych marzeń.


Nie bójcie się, nie przebijałam sama tego ucha ;)
Za to w tym roku przebiłam... Powiem Wam za rok!

21.03.2013

Janka

Ciekawa jestem, czy ktoś z Was zauważył, że kilka dni temu wspomniałam o spacerach z psem.
A wspomniałam o spacerach z moim psem!

Oto Janka i ja :)


Janka jest u mnie w ramach domu tymczasowego, pochodzi z Radomia, z którego 3 lata temu przyjechała do mojego miasta. Do listopada zeszłego roku mieszkała ze swoją rodziną, która nie mogła jej dłużej trzymać - państwo musiało zmienić mieszkanie, a w nowym mieszkaniu nie mogli mieć zwierząt.
I tak, w ciągu 3 dni od zobaczenia jej ogłoszenia, Janka wylądowała u mnie.

Jest wspaniała! Ale nie idealna.
Janka jest psem lękowym, mimo iż wychowana była wśród ludzi od szczeniaka, jej życie nie było takie jakie być powinno. Nie socjalizowana z psami miewa swoje humorki na spacerach. Dodatkowo jest psem lękowym, ciągle się uczę co może pobudzić w niej strach.
Cały czas uczymy się wspólnego życia, ciągle ze sobą pracujemy, a ja w końcu mogę się poświęcić tresurze. Bo Zorka (moja kotka) umie jedynie dawać buziaki... Janka bardzo szybko się uczy, dlatego praca nad jej charakterem, mimo iż ciągła i czasami uciążliwa - przynosi mi wiele radości i zadowolenia.
Za nami profesjonalne szkolenie z posłuszeństwa, ale wiedzcie, że na tym nie poprzestanę!

Trzymajcie za Jankę kciuki, aby wyszła "na ludzi" szybciej niż to planowane!

27.07.2012

Usprawiedliwienie

Co tu powiedzieć? Lepiej zobaczcie dlaczego mnie nie było:

1.

Praktyki





2. 

Szukanie wiosny



3.

Urlop





4.

Wyjazd służbowy 1




5.

Odwiedziny u Hasana, który dostał nowy dom



6.

Wielki remont




 

7.

Wyjazd służbowy 2




8.

Wiele innych ważnych spraw, których nie udało się udokumentować zdjęciami...


Przepraszam za milczenie.

1.03.2012

Chwila wytchnienia

Czasem każdy z nas potrzebuje oderwać się od codziennych spraw.




Dziękuję za taką możliwość.

24.12.2011

Świąteczne przygotowania

Tak - to już dzisiaj. Dzisiaj zaczynamy bożonarodzeniowe świętowanie.
Jestem spokojna i przygotowana. I cieszę się, że są Święta. W końcu jest czas by nadrobić zaległości w spotkaniach ze znajomymi i, co najważniejsze, z rodziną.
Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo ciężkie. Miałam masę pracy, do domu przychodziłam tylko na noc i naprawdę bałam się, że z niczym się w tym roku nie wyrobię. Na szczęście tak się nie stało. Na dwa dni przed Wigilią zakasałam rękawy i wzięłam się do sprzątania i szykowania. Wszystko jest gotowe!

Przede wszystkim - choinka. W tym roku mam w końcu prawdziwą choinkę. I nie mam na myśli tego, że jest żywa. W poprzednich latach miałam różne ozdoby w mieszkaniu, lampki, choinkowe gałązki, ale choinki nie. Z różnych względów: remont, wyjazd z domu na święta, itp. Dlatego cieszę się, że kiedy w końcu mogę sobie pozwolić na choinkę, to jest ona prawdziwa i żywa. Na dodatek jest to mój pierwszy świąteczny prezent! Wspaniały prezent, za który bardzo dziękuję Hubertowi :*


Na stole pojawił się stroik. Bardzo skromny, ale uprzyjemniający mi czas swoim migotliwym płomieniem :)


Jeśli chodzi o wypieki, w tym roku złamałam swoją tradycję pieczenia pierników. Zazwyczaj są to pepparkakor, czasem piekę również czekoladowe i cynamonowe kruche ciasteczka, które dołączam do prezentów. Z braku czasu w tym roku upiekłam kolakakor, ale dodałam do nich cynamon z nadzieją, że wpasują się w świąteczny klimat. Nie zawiodłam się, są wyśmienite!


Czas, który zaoszczędziłam przy świątecznych wypiekach przeznaczyłam na zrobienie prezentów, dlatego większość mojej rodziny i przyjaciół dostanie w tym roku musujące kule do kąpieli o zapachu lawendy...


...oraz mydełka - kawowe i pomarańczowe. To co widzicie na zdjęciach, to tzw. "resztki" czyli to, co nie zostało jeszcze rozdane lub spakowane do większej paczki.


Reszta prezentów jest już spakowana i czeka na ułożenie pod choinką w domu moich rodziców, bo to tam w tym roku spędzę wigilię.


Mam nadzieję, że choinka będzie u nich wyglądała tak jak u mnie, kiedy to gościłam u siebie przyjaciół na corocznym przedświątecznym spotkaniu.


Spotkanie było bardzo udane! Pozytywnie mnie naładowało, więc liczę, że po rodzinnej wigilii będzie jeszcze lepiej ;)


Życzę Wam spokojnych Świąt, udanych rodzinnych spotkań, naładowania baterii na sylwestrową noc oraz odpoczynku po całym roku i odrobiny zadumy, w jaką ostatnio popadł mój kot ;)


Wszystkiego dobrego!
Do zobaczenia po Świętach :)