Jak ja robię? Ano tak:
Przygotowuję kruche ciasto (mąka, masło, jajko, sól i pieprz) którym wykładam formę na tartę. W trakcie podpiekania spodu (175 st. C + termoobieg, ok. 10 min.) przygotowuję farsz. Tym razem jest to podsmażone mięso mielone z warzywami, przykryte zieloną fasolką.
Następnie przygotowuję "jajeczny zlepiacz" czyli to, co jest charakterystyczne właśnie dla quiche'a.
Mieszam 2 jajka z mlekiem i śmietaną, dodaję przyprawy (sól, pieprze i zioła - te, które użyłam do przyprawiania mięsa). Masa powinna być dość lejąca.
Kiedy masa jajeczna jest już gotowa, polewam nią mój quiche.
Gdy wszystko jest już na swoim miejscu, zapiekam quiche w 175 stopniach C tak długo, dopóki masa jajeczna się nie zetnie i nie zrumieni. A ma to wyglądać mniej więcej tak:
Teraz nadchodzi ten wyczekany moment, czyli konsumpcja :)
A później zostaje najgorsza rzecz z najgorszych rzeczy, które dzieją się w kuchni... Sprzątanie :(
Quiche, to wspaniała potrawa, która może przybierać smaki jakie tylko sobie wymarzymy. Bardzo ją lubię, dlatego staram się przygotowywać ją w różnorodny sposób, nie tylko z groszkiem i szynką, bo wszystko zależy od naszej wyobraźni! Lubicie eksperymentować w kuchni?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quiche. Pokaż wszystkie posty
3.08.2011
27.06.2011
Quiche - spełniona zapowiedź
Autor:
Ja Sama
o
08:53
Bardzo lubię zapiekanki i wszelkiego rodzaju placki, a jednym z moich faworytów jest quiche, czyli tarta "na słono". Zaletą takiego placka jest nieskończona ilość wariacji smakowych. Ja najczęściej wybieram zestawienie z zielonym groszkiem, szynką i żółtym serem.
Najpierw przygotowuję kruche ciasto - mąkę wraz ze szczyptą soli i pieprzu, masło i jajka zagniatam razem tak długo, by uzyskać dość elastyczną masę. Nie pytajcie mnie o proporcje, jestem prawdziwą wnuczką mojej Babci, dlatego moje gotowanie jest "na oko". Zazwyczaj biorę 2 - 3 jajka i 1/4 kostki masła, a mąkę dosypuję tak długo, dopóki ciasto nie odejdzie mi od ręki. Proporcje zależą od wielkości formy jakiej używacie - ja znalazłam już swoją idealną ilość ;)
Kiedy ciasto będzie gotowe, wykładam nim formę na tartę. Staram się jak najcieniej rozwałkować je na spodzie, a brzegi ładnie oblepić ciastem. Spód ciasta nakłuwam widelcem i całość wkładam do nagrzanego piekarnika (zazwyczaj około 175 stopni C. z termoobiegiem).
W tym czasie przygotowuję serce naszego placka. W misce mieszam 2 - 3 jajka z mlekiem i śmietaną, dodaję ziół, pieprzu i składników konkretnych takich jak: szynka, zielony groszek (nie z puszki!) i żółty ser.
Lekko płynną masę wylewam na delikatnie podpieczone ciasto i piekę dalej tak długo, dopóki masa się nie zetnie i lekko zrumieni.
Placek podaję z zieloną sałatą, ale to od Was zależy z czym go przyrządzicie i jak podacie. Jedno mogę zagwarantować - taka potrawa naprawdę cieszy oko :)
Najpierw przygotowuję kruche ciasto - mąkę wraz ze szczyptą soli i pieprzu, masło i jajka zagniatam razem tak długo, by uzyskać dość elastyczną masę. Nie pytajcie mnie o proporcje, jestem prawdziwą wnuczką mojej Babci, dlatego moje gotowanie jest "na oko". Zazwyczaj biorę 2 - 3 jajka i 1/4 kostki masła, a mąkę dosypuję tak długo, dopóki ciasto nie odejdzie mi od ręki. Proporcje zależą od wielkości formy jakiej używacie - ja znalazłam już swoją idealną ilość ;)
Kiedy ciasto będzie gotowe, wykładam nim formę na tartę. Staram się jak najcieniej rozwałkować je na spodzie, a brzegi ładnie oblepić ciastem. Spód ciasta nakłuwam widelcem i całość wkładam do nagrzanego piekarnika (zazwyczaj około 175 stopni C. z termoobiegiem).
W tym czasie przygotowuję serce naszego placka. W misce mieszam 2 - 3 jajka z mlekiem i śmietaną, dodaję ziół, pieprzu i składników konkretnych takich jak: szynka, zielony groszek (nie z puszki!) i żółty ser.
Lekko płynną masę wylewam na delikatnie podpieczone ciasto i piekę dalej tak długo, dopóki masa się nie zetnie i lekko zrumieni.
Placek podaję z zieloną sałatą, ale to od Was zależy z czym go przyrządzicie i jak podacie. Jedno mogę zagwarantować - taka potrawa naprawdę cieszy oko :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)